carpet python

Jadowitość Australii??

Australia jest wyjątkowa. Jej kompletna izolacja trwająca miliony lat sprawiła, że wyewoluowały na jej terenie zwierzęta przedziwne i niespotykane nigdzie indziej na świecie (np. ssaki znoszące jaja…?). Ale ta wyjątkowość ma też swoją cenę. Ekosystem nigdy nienarażony na kontakt ze światem zewnętrznym jest delikatny i wrażliwy na wszelkie zmiany. Z tego też powodu Australia jest niestety jednym z najlepszych przykładów tego co może się stać ze środowiskiem, do którego człowiek zacznie sztucznie wprowadzać obce gatunki roślin i zwierząt…

Żyje w Australii zwierze, które wydaje się być ulubieńcem wszystkich Australijczyków i przez tą ich sympatie mówienie o nim źle wydaje się być niejako niepoprawne politycznie. Mimo wszystko spróbuje lekko zbezcześcić tabu… Dingo nie jest zwierzęciem naturalnie występującym w Australii! Australia miała swojego drapieżnika na szczycie drabiny pokarmowej i wyobraźcie sobie, ze nie był to psowaty, był to torbacz, jak wszystkie ssaki na tym kontynencie. Po polsku nazywany jest wilkiem workowatym (albo wilkoworem tasmańskim – czasem się zastanawiam skąd polscy naukowcy biorą pomysły te nazwy zwyczajowe…). Historia, którą wszyscy wydają się znać głosi, ze polowania doprowadziły do jego wyginięcia, ale prawda jest mniej czarno-biała. Psy, które uciekły, bądź zostały przez farmerów porzucone zdziczały i zaczęły zajmować coraz to nowe tereny łowieckie. Będąc zwierzętami agresywnymi a do tego zawsze trzymającymi się w grupie zepchnęły wilka workowatego na margines i przejęły zajmowane przez niego obszary. Zdaniem przyrodników, dingo był co najmniej tak samo odpowiedzialny za wyginięcie kilku gatunków torbaczy w Australii, co polowania, jeśli nie bardziej…

Dzisiaj wszyscy kochają dingo, wiec tę część ich historii się na ogół przemilcza, ale dingo nie jest naturalną częścią środowiska Australii. Istnieją na świecie naturalnie występujące dzikie psy, takie jak likaony w Afryce, ale dingo nie jest jednym z nich. Dingo nie są dzikie, tylko zdziczałe!

Ale film poniżej nie jest o dingo, jest oczywiście o jadowitych wężach, aczkolwiek dotyka też problemu gatunków sztucznie introdukowanych bo praktycznie niema aspektów przyrody australijskiej nie dotkniętych tym problemem w jakiś sposób…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *